Czy on rozstrzyga, czy wypłacą?
Nie. To najważniejszy wiersz na tej stronie i powtórzymy go bez zastrzeżeń: agent nie rozstrzyga, czy zdarzenie jest objęte ochroną, nie wycenia szkody, nie zatwierdza i nie odmawia wypłaty. Taką decyzję podejmuje towarzystwo ubezpieczeniowe zgodnie z umową i podejmują ją ludzie. On odpowiada według Państwa materiałów: co jest objęte, co wyłączone, jakie dokumenty są potrzebne i w jakim terminie.
Czy wystawia polisę i przyjmuje płatność?
Nie. Nie sporządza umów, nie przyjmuje płatności i nie wystawia polis — transakcję zawierają Państwo. Jego miejsce jest wcześniej: zdjąć z człowieka sto pytań o zakres ochrony, zanim rozmowa dojdzie do Państwa pracownika.
Czy widzi moją polisę i umowę?
Obowiązującej polisy nie zmienia, nie przedłuża i nie rozwiązuje – to robią Państwa ludzie. Jego miejsce jest wcześniej: ogólne warunki ubezpieczenia, opisy programów, wykazy dokumentów i terminy, plus systemy informacji prawnej – Garant, KonsultantPlus, Casebook, kad.arbitr – kiedy trzeba sprawdzić przepis albo zweryfikować kontrahenta. Jeśli sprawa wymaga zajrzenia do konkretnej umowy, tak właśnie powie i zawoła Państwa pracownika.
Co to za plik przysyła?
Tabelę — CSV albo XLSX — którą składa sam według Państwa wariantów i wysyła załącznikiem prosto do rozmowy: co wchodzi, co jest wyłączone, udział własny, terminy. Człowiek otwiera plik tam, gdzie pytał, i porównuje opcje oczami, a nie z pamięci.
Co znaczy „otwiera stronę z linku”?
W dostawę wszyta jest prawdziwa przeglądarka: agent otwiera publiczną stronę — Państwa warunki ubezpieczenia, taryfy, formularz na stronie — i streszcza, co tam napisano, z linkiem i datą wersji. Nie „zna aktualnych warunków na pamięć”: czyta to, co jest otwarte teraz, i mówi, skąd to wziął.
Czy odpowiada tam, gdzie piszą klienci?
Tak. Telegram, WhatsApp, VK i MAX. Wszystkie rozmowy zbierają się w jednym oknie, dlatego Państwa pracownik otwiera całą rozmowę, a nie streszczenie z innej aplikacji.
Co trzeba zrobić przed pierwszą odpowiedzią klientowi?
Podłączenie modelu to pierwszy krok i robi się je raz. Dopóki model nie jest podłączony, agent milczy: myśli nie nasz serwer, tylko on. Dalej wgrywają Państwo warunki i opisy wariantów oraz podłączają kanały.
Co znaczy „w Państwa infrastrukturze”?
Plan Enterprise instaluje się na Państwa serwerach: korespondencja, dane osobowe i zgłoszenia nie trafiają do cudzej chmury. W plan wchodzą jednolite logowanie przez SAML, LDAP i SCIM, kontrola dostępu na poziomie wierszy, rozszerzony audyt, obowiązkowa akceptacja działań i tryb izolowany — to, o co służba bezpieczeństwa pyta wcześniej niż o cenę.
A czy są Państwo w Rejestrze rosyjskiego oprogramowania?
Jeszcze nie — wniosek o wpis został złożony. Mówimy o tym od razu, bo przy części zakupów jest to formalna bariera, a nie wiersz w porównaniu: dowiedzieć się o niej na etapie akceptacji kosztuje więcej niż przeczytanie tutaj.
Ile to kosztuje?
Enterprise idzie na zapytanie — kwoty nie ma ani na tej stronie, ani w cenniku, bo zakres prac jest w każdej firmie inny: infrastruktura, liczba zgłoszeń, integracje, wymagania bezpieczeństwa. Proszę do nas napisać, a policzymy pod Państwa zadanie.
Czy można obejrzeć przed rozmową o pieniądzach?
Tak, i to na dwa sposoby, oba bezpłatne. Stanowisko demo jest otwarte bez rejestracji — login i hasło poniżej, można go zapytać o cokolwiek. A darmowa wersja Community instaluje się na Państwa serwerze i pokazuje budowę od środka: służbie bezpieczeństwa zwykle potrzebne jest właśnie to, a nie prezentacja.